WOS

To było w 3.klasie Liceum. Zbliżał się koniec roku,więc na lekcjach bywały pustki,nawet nauczyciele sie nie kwapili do przyjścia… I właśnie w któryś wtorek zjawiłem się na pierwszej lekcji. Nauczyciel przyszedł,i gdy w klasie ujrzał tylko dwie osoby,to zostawił nam klucz i kazał zamknąć jak będzie dzwonek.
Oprócz mnie była Kasia – początkowo nie zwracałem na nią szczególnej uwagi,ale z biegiem czasu to się zmieniało. Kasia miała fajny, jędrny tyłeczek, średniej wielkości piersi i była długowłosą brunetką. Tego dnia ubrana była w obcisłe dżinsy oraz koszulkę z dekoltem… Siedziała ławkę za mną,więc siła rzeczy zaczeliśmy gadać ze sobą. Wgapiałem się jak głupi na jej dekolt,a mój członek już był w stanie gotowości. Musiała to zauważyć,gdyż się dziwnie patrzyła i uśmiechała… Po chwili poczułem jej rękę na swoim kolanie. Masowała je i szła coraz wyżej… Doszła do penisa, popatrzyła na mnie i spytała,czy mam na nią ochotę. Oczywiście przytaknąłem,a ona uśmiechnowszy się wyjęła z moich spodni nabrzmiałego penisa i zaczęła go ssać. Lizała go, wsuwała aż po gardło. Podniecało mnie to nieziemsko i po chwili eksplodowałem prosto na jej koszulkę… Ponieważ była czarna,to biała sperma zrobiła widoczne plamy. Kasia więc zdjęła koszulkę i moim oczom ukazał się czarny, koronkowy stanik opinający jej piękne,jędrne piersi… Zbliżyła swoją twarz i zaczeliśmy się namiętnie całować. Jej ręka krążyła po moim torsie i schodziła coraz niżej. Moją ręką zsunąłem jej spodnie i włożyłem ją pod majtki. Dotykałem jej cipke,była mokra i wygolona… Potęgowało to moje podniecenie. Kutas stał mi jak nigdy. Kasia powiedziała,że chce go poczuć w sobie. Nie miałem nic przeciwko. Kasia położyła się na ławce i zsunęła stanik. Zacząłem ssać jej twarde sutki i ręką pieścić tyłeczek. Nie przedłużałem, rozszerzyła nogi i wszedłem w nią ostrym i zdecydowanym pchnięciem. Zajęczała tylko. Zacząłem ją posuwać coraz szybciej, jej oddech stał się płytki,sapała coraz bardziej. Wyszedłem z niej i obfitym wytryskiem potraktowałem jej piersi. Rozsmarowała moje nasienie po swoich cyckach,wstała i kazała mi się położyć. Spełniłem jej żądanie. Stanęła nade mną i powoli zaczęła opuszczać swoją cipkę na mojego znów stojącego penisa. Pozycja na jeźdźca bardzo nam odpowiadała… Ona skakała po moim kutasie,a ja ręką pieściłem jej piersi. Dostała orgazmu i głośno jęknęła. Po chwili włałem w jej pochwę strumień mojej gorącej spermy. Opadła na mnie bezsilnie,i tak leżeliśmy kilka minut,aż dopadł nas dzwonek. Ubraliśmy się i Kasia,zamykając klase zapytała, czy jutro też wpadnę na jakąś lekcję …

Dodaj komentarz