Zabawa w klubie

Witam wszystkich!!!
Nazywam się Ania i mieszkam w Warszawie. Mam aktualnie 25 lat, brunetka 175 cm wzrostu,długie włosy, szczupła, ładna i wesoła. Piwne oczka, pełne piersi, trójeczka (75 c), czyli spore, jędrne zakończone szerokimi brodawkami w kolorze brązowym i sterczące sutki. Cipeczkę gole calutką, jest gładziutka jak u małej dziewczynki. Bardzo lubię dbać o swój wygląd i higienę osobistą. Swoje pierwsze opowiadanie zacznę od przygody, która wydarzyła się całkiem niedawno w warszawskim klubie.

Często chodzę pobawić się do warszawskich klubów. Muzyka, przygaszone światło i pełna sala ludzi. Było już dobrze po 23:00. Tańczyłam w sporym tłumie ludzi, alkohol zaczynał działać a ja wprawiałam się w rytm muzyki. Tańczyłam z wieloma chłopakami tego wieczora ale jeden mnie nie odstępował na krok, był zawsze blisko mnie. Podobało mi się to, uśmiechaliśmy się do siebie, zerkaliśmy, troszkę tańcząc na odległość a troszkę trzymając się za ręce. Po jakimś czasie zajął miejsce tuż za mną przytulając się do moich plecków. Lubie tak tańczyć, podnieca mnie to i jego chyba też to podniecało.

Miałam na sobie białe, koronkowe, troszkę prześwitujące stringi, ładne buty. Stanika nie założyłam, lubię jak czasami spod materiału sterczą mi sutki, przyciągam wtedy spojrzenia. Tak było i tym razem, miałam na sobie tylko białą bluzeczkę rozpinaną z przodu na guziczki dość obcisłą odsłaniającą mój pępuszek i spory dekold.

Wypinając mu w tańcu dupkę poczułam nie raz jak mu się to podoba. Obejmował mnie już w pasie, był przyklejony do mnie, czułam jego sterczącego przyjaciela w spodniach napierającego na moją dupkę. Kręciłam nią jeszcze bardziej, to schodząc w dół, to znowu podnosząc się. Czułam jak glaszcze mi w tańcu brzuszek, jego dłonie zaczynały wędrować po moim ciele. To na tyłeczek, to znowu na brzuszek za chwilę troszkę smyrał mi piersi, uda a jego język lizał mi już uszko to jedno to drugie czasami podgryzając delikatnie szyjkę. Podobały mi się te pieszczoty, miałam już troszkę mokre majteczki z podniety. W końcu zrobił to na co miałam nadzieję, że zrobi. Jego dłoń powędrowała pod moją króciutką mini zatrzymując się na moich białych stringach. Musiał czuć jaka tam na dole jestem już gorąca i mokra bo zaczął zwiedzać moje zakamarki coraz szybciej. Czułam jego palce na mojej całej pipeczce, udach, pupce, pchały się nawet do mojego kakałowego oczka. Mniam, ale mi było już dobrze, rozkraczyłam się leciutko kołysząc się w rytm muzyczki. A on włożył paluszki już pod materiał majteczek i drażnił mój czuły guziczek. Przymykałam oczka, kołysałam się a on na środku sceny wśród tylu ludzi pieścił mi szparkę. Mieliśmy dosyć tańczenia, złapał mnie za rękę i zaprowadził do kanapy w rogu. Za chwilkę wrócił z jakąś wódką i piwkiem. Widział, że jestem już nieźle wstawiona i coraz bardziej mi się chce. Usiadłam w połowie leżąc a on usadowił się tuż obok. Zaczęliśmy się namiętnie całować, nasze języki jak oszalałe wiły się w naszym pocałunku. Jego dłoń już bardzo śmiała wparowała od razu pod majteczki i zaczęła mnie znowu drażnić. Jedną nóżkę podniosłam wyżej i oparłam a on ściągnął mi do połowy ud majtki. Byłam już bardzo śliska, moje soczki skapywały troszkę na kanapę. Stękałam, czasami pojękując, było mi cudownie, wspaniale. Rozpiełam mu rozporek i dorwałam się do jego fiutka, sterczał mu już ostro a skórka schodziła z główki. Tarmosiłam mu pałeczkę szybko, waląc konika, a on mi już wkładał palce do psitki. Wchodziły bardzo dobrze, a ja poruszałam się z rozkoszy, wierciłam. Chciałam go mieć właśnie na tej kanapie, chciałam, żeby mnie zerżnął tak przy wszystkich. Niestety jakiś koleś, chyba ochroniarz zwrócił nam uwagę i się skończyło. Byłam zawiedziona, jak ktoś śmiał mi przerywać?!

Opuściliśmy klub zaraz po tym incydencie, trzymając się za ręce poszliśmy do parku niedaleko klubu. Byliśmy tak napaleni, że zdjęłam majtki i położyłam się na ławce a on założył w tym czasie gumkę. Nie przeszkadzało mi nawet, że ławka jest twarda i ktoś może nas nakryć. Chciałam się z nim tam pieprzyć i to bardzo ostro. Wszedł we mnie szybkim ruchem, troszkę mnie to zabolało ale to mnie rozkręciło jeszcze bardziej. Wkładał i wyjmował swojego kutaska już bardzo ostro, szybko a ja stękałam. Nie wiem ile mnie tak ruchał ale sporo wytrzymał, ja miałam swój orgazm bo byłam ostro napalona i on też zaraz skończył. To był nie zły orgazm nawet, a on po wszystkim chciał numer telefonu do mnie. Oczywiście podałam mu szybko ale oczywiście nie mój :) Raczej nie podaje namiarów do siebie obcym chłopakom. Obiecał, że zadzwoni i się rozstaliśmy.

Mam nadzieję, że moja przygoda się wam spodobała. Jeśli tak to napiszcie na mojego maila co konkretnie się podobało albo co nie. Jeśli dostane dużo listów od was to opiszę więcej moich przygód a jest ich naprawdę sporo poczynając od moich najmłodszych lat kiedy to zaczynałam przygody z pieszczotami i ostrym sexem :)

Piszcie wszyscy i chłopaki i dziewczynki bo ja lubie i jedno i drugie :)

niewinnaania@o2.pl

Pozdrawiam: ANIA …

Dodaj komentarz