Zabawa w szatni

Mam na imię Mariusz, obecnie mam 21 lat. Historia, którą opiszę wydarzyła się w wakacje, trzy lata temu.

Z trzema kolegami często chodziliśmy na siłownię, a, że w budynku siłowni znajdował się również fitness-club to często oglądaliśmy się za dziewczynami. Mi wpadła w oko jedna z nich. Miała około 160cm wzrostu, ciemne blond włosy, duże piersi oraz zgrabną pupę. Często się sobie przyglądaliśmy, wtedy zacząłem wierzyć w miłość od pierwszego wejrzenia. Ta dziewczyna chodziła na wieczorne zajęcia, na godzinę 21:00. Starałem się właśnie w tych godzinach odwiedzać siłownię. Pewnego razu dziewczyna do mnie podeszła, przedstawiła się jako Ewa. Kiedy zobaczyłem ją z bliska od razu oniemiałem. Była naprawdę piękną dziewczyną. Ewa złapała mnie za rękę mówiąc, żebyśmy się poznali trochę bliżej. Uśmiechnąłem się szeroko, wstałem z ławki do trenowania, po czym pobiegłem razem z Ewą w kierunku szatni dla dziewczyn. Weszliśmy do środka, po czym Ewa zdjęła kluczyk z wieszaka, a następnie zamknęła drzwi od środka. „Nikt nam nie będzie przeszkadzał” – powiedziała. Złapała mnie za głowę, po czym zaczęła namiętnie całować. Natomiast ja zacząłem powoli ściągać jej białą, prześwitującą bluzkę. Nie miała stanika, zacząłem obmacywać jej piersi, Ewa uśmiechnęła się. Rozpięła mój rozporek, po czym opuściła mi spodnie oraz bokserki do podłogi. Wzięła mojego penisa do swoich ust, po czym zaczęła go oblizywać… było cudownie. Zdjąłem z niej spodnie oraz wiśniowe, koronkowe majteczki. Następnie sięgnąłem do kieszeni spodni, po czym wyjąłem portfel, a z niego prezerwatywę. Powiedziałem Ewie, żeby nie zajmowała się głupotami, ponieważ czas na prawdziwą zabawę. Rozpakowałem prezerwatywę, po czym zacząłem zakładać ją na swojego penisa. Ewa złapała mnie za rękę mówiąc. „Zostaw to. Bez prezerwatywy jest przyjemniej, najwyżej spędzimy ze sobą resztę życia.” Spodobała mi się ta wizja, zaprzestałem zakładania prezerwatywy. Ewa uśmiechnęła się. Złapałem moją kochankę za pośladki, podniosłem ją, po czym przycisnąłem ją do ściany. Pocałowałem Ewę w usta, a następnie wsadziłem swojego penisa do jej cipki. Zacząłem powoli pchać, a następnie stopniowo przyśpieszać. Ewa masowała moje plecy, całowała moją klatkę piersiową, szyję oraz twarz. Za to ja przygryzałem jej sutki, oblizywałem jej piersi. Po kilkunastu minutach takiej zabawy doszedłem, spuściłem się prosto w cipkę Ewy. Ewa lekko się przeraziła, jednak nie zaprzestała całowania mnie. Po następnych kilku minutach puściłem moją kochankę, wyciągnąłem swojego penisa z jej cipki, po czym powiedziałem, żeby się wypięła. Ewa wykonała moje polecenia, oparła się rękami o ścianę, po czym wypięła swoje kształtne pośladki w moją stronę. Wsadziłem penisa w jej odbyt, zacząłem powoli pchać, stopniowo przyśpieszając. Zacząłem masować brzuch Ewy swoją lewą dłonią mówiąc. „Nie sądziłem, że będę robił to z taką dziewczyną jak Ty, na pewno nie tak szybko.”, Ewa odpowiedziała mi śmiejąc się „Wiesz, widziałam, że się na mnie patrzysz… Ty też mi się podobałeś, więc podeszłam i zaprosiłam Cię tutaj.” Rozmawialiśmy tak jeszcze chwilę, po czym usłyszeliśmy pukanie do drzwi. Przeraziłem się, Ewa powiedziała, żebym się nie bał, na pewno za chwilę przestaną pukać. Tak też się stało, następnie zaproponowałem Ewie, żebyśmy przenieśli się do mnie do domu, będzie nam wygodniej. Ewa przyjęła propozycję z ochotą, po czym ubrała się. Zrobiłem to samo, a następnie wyszliśmy z szatni. Mieszkałem niedaleko siłowni, więc poszliśmy na piechotę. Była już późna godzina, bo 23:00, więc bardzo mało ludzi chodziło po osiedlu, mogliśmy się w spokoju całować oraz dotykać. Kiedy doszliśmy do mojego mieszkania Ewa siadła na łóżku i rozebrała się. Tam kontynuowaliśmy zabawę, do samego rana. Następnie odwiozłem Ewę do jej domu. Po około miesiącu ktoś zadzwonił do mych drzwi, była to Ewa ze swoim ojcem. Powiedziała mi, że jest w ciąży, a ojciec każe jej się wyprowadzić. Nie miała gdzie się podziać i chciała zamieszkać u mnie. Ta piękna dziewczyna, z którą kochałem się w szatni chciała u mnie zamieszkać, wiedziałem, że teraz będziemy razem. Zaprosiłem Ewę do środka, odebrałem walizki oraz torby od jej ojca, po czym zamknąłem drzwi. Jak się potem okazało Ewa była w moim wieku, lecz chodziła do innej szkoły. Obecnie jestem szczęśliwym ojcem małej Kasi oraz mężem pięknej Ewy, która oczekuje drugiego dziecka, mieszkamy razem, a moja żona nie utrzymuje kontaktu ze swoimi rodzicami.

Dodaj komentarz