Zaciszne miejsce…

Zaciszne miejsce tylko ja i On. Na początku jesteśmy oboje trochę zmieszani zaistniałą sytuacją, dłuższą chwilę siedzimy i patrzymy się na siebie, patrzymy sobie w oczy i zaczynamy się całować. Z początku nieśmiało, później coraz odważniej. Usiedliśmy na dywanie oparłam się plecami o kanapę stojącą obok dywanu, a On kładzie się głową na moich udach. Rozmawiamy swobodnie, od czasu do czasu śmiejąc się, popijając czerwone wino. W pomieszczeniu panuje miły półmrok. Po paru minutach odwraca twarz w stronę moich ud i zaczynasz je całować. Schodzi wolniutko coraz niżej, aż do samych stópek. Całuje każdy paluszek i zaczyna wracać używając do pieszczot języka. Idzie w górę nóg. Mija kolanka, uda idąc coraz wyżej. Jego ręce zaczynają ściągać moją bluzkę która ląduje na kanapie. Teraz mam już na sobie tylko spódniczkę i bieliznę. Wiem, że Mu się podobam i że nie możesz mi się już oprzeć. Jego ręce po zdjęciu bluzki znowu opadają nisko, w okolice brzuszka i zaczynają wędrować wyżej, a nasze usta ciągle są razem, rękami dociera do moich piersi. Na początku lekko je muska opuszkami palców, ale później coraz śmielej i odważniej ich dotyka. Trwamy tak dobrych kilka minut, ale to nas nie obchodzi. Dla nas czas się zatrzymał…. W końcu ustami zaczyna schodzić niżej, ale bardzo wolniutko. Każdy pocałunek to tylko klika milimetrów niżej i niżej, i niżej. Uszy, szyja, dekolt. Delektuje się każdym pocałunkiem dociera do piersi, moje sutki już sterczą – zaczyna delikatnie całować i otulać moją pierś, wolno zbliżając się od brzegu, do sutka, w pewnym momencie zaczyna mocno ssać i lizać moje piersi, moje ciało wygina się w łuk, a zza moich przygryzionych warg wyrywają się jęki rozkoszy. Ta zabawa trwa i trwa. Żadne z nas nie chce, żeby się prędko skończyła. Siedzę z podkurczonymi, złączonymi nogami a Jego rączki schodzą znowu niżej – w okolice bioder odpinają zapięcie spódniczki i łapiąc za jej skraj i za materiał majteczek zaczynają zsuwać resztę ubrania. Po chwili reszta garderoby ląduje obok bluzki na kanapie.Zaczyna całować mój brzuszek i kontynuuje pieszczoty piersi. Kładzie na moich kolanach swoje ręce i delikatnie rozsuwa mi nogi, patrząc głęboko w oczy wsuwa we mnie palec – moja cipka jest już gorąca, mokra i lekko pulsuje zaciskając się na Jego palcu. Wsuwał go głęboko i wyjmował prawie do końca i za każdym razem, gdy wsuwał go powrotem słyszał mój jęk. Cudowne uczucie – do palca dołączył język – moje jęki były coraz głośniejsze –po jakimś czasie mówię do Niego „teraz ja się Toba zajmę i szybko nie skończę” Przewróciłam Go i usiadłam na Nim okrakiem na wysokości krocza. Pomyślałam że lubi jak kobieta jest na górze i bierze sprawy w swoje ręce. Guziki od koszuli przestały nagle istnieć- z pożądaniem w oczach dopadłam do Jego torsu i zaczęłam go całować i lizać. Zsunęłam się niżej i rozpięłam mu spodnie zsuwając je razem z majteczkami Teraz i On był nagi Kręciłam się i wierciłam siedząc zupełnie naga na Nim ocierając się całym swoim ciałem o Jego. Chciałam mieć nad Nim władzę Całowałam Jego twarz, szyje i lizałam Jego ucho. Później zaczęłam schodzić niżej zajmując się torsem, sutkami, które lekko przygryzałam, sprawiając mu tym przyjemność. Po kilku chwilach zjechałam niżej na brzuch. Zeszłam jeszcze niżej na podbrzusze i nie przestawałam bardzo wolno schodzić coraz niżej, i niżej i niżej…wróciłam znowu do torsu i całą zabawę zaczęłam od nowa. I tak kilka razy. W końcu poczuł moje usta zaciskające się penisie . Zamknął oczy i cicho jęcząc jeszcze bardziej odczuwał każdy dotyk i każdą pieszczotę Język, usta…dłonie.. Pieściłam Go na zmianę…tak długo aż nie poczułam jak smakuje…. Następnie lekko pchnął mnie i już po chwili był na mnie. Teraz On górował wszedł we mnie powoli, ale stanowczo i do końca poruszał się we mnie wolno. Wychodząc prawie całkowicie i wbijając się do samego końca. Kilka takich ruchów, a później seria trochę szybszych. I znowu zwolnienie. Nasze usta złączyły się w namiętnym pocałunku, który przerywaliśmy tylko po to, żeby zaczerpnąć powietrza. Po kilku minutach przyspieszył ruchy i nie miał zamiaru ich już zwalniać, ale ja miałam już inny plan Pchnęłam Go i w jednym zwinnym ruchu znalazłam się na Nim. Teraz to ja nadawałam tempo naszym ruchom i mocno dociskałam się do Jego ciała. Dłońmi objął moje piersi i zaczął je ugniatać i pieścić. Z chwili na chwilę oboje jęczeliśmy coraz głośniej i oddychaliśmy coraz szybciej i płycej. Po chwili pokój wypełniały już tylko głośne jęki. Jego nasienie zalało mnie całą, było na całym moim ciele. Resztki znalazły się w mojej buzi. To był jeden z najsilniejszych orgazmów, jakie przeżyłam, o ile nie najsilniejszy. Żadne słowa nie były teraz potrzebne. To była jedna z tych chwil, w których spojrzenie mówiło więcej niż miliardy słów. Pochyliłam się nad Nim i mocno pocałowałam. Po raz kolejny złączyliśmy się w namiętnym pocałunku, czując smak Jego spermy. Pragneliśmy nasycić nasze usta swoim smakiem. Położyłam się obok Niego i mocno do Niego przytuliłam a On objął mnie ramieniem i przytulił dając buziaka w nosek.

Dodaj komentarz