Zajebiste nauczycielki

Mam szczęście: chodzę do szkoły pełnej niesamowitych dziewcząt. Noszą mini spódniczki ledwo zakrywające tyłki, bluzki z dekoltem odsłaniającym miseczki staników, albo w ogóle nie noszą staników a mają same bluzki na których odznaczają się sutki. To dlatego zawsze mam problem z myśleniem na lekcjach i mam zagrozenia…
W szkole jest ponadto kilka fajnych nauczycielek, ba niektóre mogły by startować na gwiazdy porno wiecznie mocno umalowane, chodzące na wysokich obcasach i krótkich spódniczkach i bluzkach z niemałym dekoltem. Matma. Przedmiot mojego smutku. Mam zagrozenie u najpiękniejszej nauczycielki ze szkoły, najpiękniejszej i najmłodszej: Dwudziesto pięcio letnia blondi średniego wzrostu o niesamowitym tyłeczku i małych jędrnych piersiach na których rzadko kiedy gości stanik. Pani Monika bo tak ma na imie ta piękność koleguje się z panią Kasią- pedagog z klasą, ma kruczoczarne włosy , jest wyższa od pani Moni, ma zgrabny Tylek i idealnie duże jędrne piersi.
Dzisiaj trza zdać tę matmę. Pani Monisia zabrała mnie na warsztaty. Włąśnie była bez stanika. Usiadła na fotelu i kazała mi pisać jakieś wzory . Napisałem i spojrzałem na panią, dostrzegłem że rozpięła sobie trzy guziczki bluzeczki, tak że było widać jej prawie całe cycki, penis drgnął. Miałem napisać kolejne wzory, napisałem i spoglądam na panią Monię a jej spódniczka odkrywała więcej niż kolana, było widać rózowy materiał majtek. Kutas znów drgnął. Dostałem polecenie żeby zasunąć rolety na oknach i do klasy wszedł pani Kaśka. Była w czarnej mini, butach na wysokim obcasie i białej bluzce przez którą widać buło sterczące sutki. Usiadła naprzeciw Monisi. Podszedłem do tablicy z niewielkim wzwodem.
-Usiądź-nakazała pani Kasia
-Tak nie musisz stać- potwierdziła pani Monisia
-Dobrze-przyraknąłem zasiadając w ławce obok pani Kaśki
-Tomaszu będziesz musiał zaliczyć…-pani Monika powiedziała rozpinając czwatry z sześciu guzików swej bluzeczki
-Ale najpierw powiedz szczerze czy my cię podniecamy- powiedziała pani Kasia podwijając sobie spódniczkę
-Jaaaa yyyy to znaczy tak panie są bardzo ładne i podniecające- odparłem zawstydzony
-No dobrze- pani Monika mówiąc to rozpięła piąty guzik
-Więc co jjja mam zaliczyć jeszcze-spytałem nieśmiale
-Tomeczku – powiedziała pani Kasia masując moje krocze
-Nas-Pani Monisia rozpięła ostatni guziczek
-Jak chcesz przejść do następnej klasy to masz nas zaliczyć na piątkę- powiedziała pani Kasia rozpinając spódniczkę
-Ale jja mmm- wydukałem
-Po prostu nas zerżnij- rozkazała delikatnie Monisia
Byłem zszokowany. Pani Kasia zaczęła mnie całować, ja zacząłem pieścic jej piersi. Monisia podszedła do mnie siedzącego w ławce zrzucając z siebie rozpiętą już bluzkę. Klęknęła przede mną i rozpiąwszy mi spodnie, sciągając majtki zaczęła mi robić loda. Kaśka w tym czasie sciągnęła z siebie bluzeczkę i mini, była już naga. Stanęła przede mną i zacząłem jej robić minetkę, zaczęła jęczeć. Po chwili Moniczka przyciągnęła do siebie Kaśkę i wyjęła sobie fiuta z ust. Zacząłem sobie walić i trysnąłem na twarze nauczycielek. Większość nasienia dostała pani Kasia, Obie panie nie ocierając się zciągneły ze mnie garderobę. Pani Monisia wypięła się opierając się o biurko, podszedłem do niej. Podciągnąłem wyżej spódniczkę i zerwałem z niej stringi. Po chwili lizania obu dziurek wszedłem w cipkę i zacząłem posuwać: najpierw powoli, ale z każdym następnym pchnięciem zwiększałem tempo. Pani Kaśka położyła się na biurku udostępniając Monisi swoją przepyszną pipkę. Po kilku dziesięciu pchnięciach spuściłem się w piczkę Moniki. Obie laski szybko się zamieniły, i zaczęły pojękiwać więc bardzo mnie to podjadało. Jebałem Kasię trzymając ją za biodra. Ona masowała sobie piersi i lizała pizdeczkę Moni. Jeszcze kilka pchnięć i zalałem następną piczkę.
-Zerżnij moją dupe- rozkazała panna Kasia
Od razu wsadziłem kutasa w ciasny otworek i zacząłem pchać. Z początku pomału z wyczuciem ale potem coraz szybciej. Pani Monia położyła się na Kasię i wypiąwszy się w moją stronę zaczęła się całować z drugą kobietą. Zacząłem palcem posuwać Monię, później dołączył i drugi a nawet trzeci. Obie swoimi jękami wywołały falę białego płynu. Pani Monisia położyła się obok swej ciemnowłosej koleżanki i zaprosiłą mnie do swej kakaowej dziurki. Zacząłem ją posuwać tak jak Panią Kaśkę wcześniej tyle ze od razu narzuciłęm wysokie tempo. Pani o Czarnych włosach uklękła nad swą przyjaciółką i zaczęła mnie całować pieszcząc swoje cycki, pani Monia seksownie jęczała dogadzając sobie paluszkiem jedną i masując sobie cycki drugą rączką, ja pieściłem rękami ciało Kasi: jedna ręka zadomowiła się w piczce a druga błądziłą po jej boskim ciałku. Co chwila schodziłem na szyję w zamian słuchając podniecających jęków pedagożki i z powrotem całowałem ją. Spuściłem się w pupcię Moniczki i opadłszy z siłą usiadłem na fotel przy biurku. Laski chcąc mi dać dawkę podniecenia zaczęły się wzajemnie pieścić: całowały się masowały sobie cycki dogadzały paluszkami, a przy tym jęczały i stękały. Zacząłem sobie walić konia, po kilku minutach podeszłem do biurka i zalałem leżące na nim panie spermą. Usiadłem obok nich i patrzałem jak zlizują z siebie moje nasienie. Kiedy skończyły Moni zaczęła mnie całować a Kasia poszła się ubrać. Kiedy była już ubrana podszedł i zamieniła się z Moniką. Gdy całowałem się z laskami napłynęło do mnie ogromne podniecenie.
-Tomeczku kochanie ubieraj się uciekamy do domku- powiedziała Monisia
-Ale muszę gdzieś złożyć ładunek aniele mój- komplementowałem tę boską matematyczkę
- Zalej nam cycki -powiedziała Kasia wyjmując piersi na koszulkę
-Taaak to jest dobre – powiedziała Monika rozpinając swoją bluzkę
-Jak sobie życzycie moje królowe-pochyliłem się i każdej z nich pocałowałem piczki które były nagie pod spódniczkami.
Zacząłem walić i zalałem piersi, twarze i trochę bluzek moich bogiń seksu. Laseczki zlizywały z siebie moją białą maź a ja ubrałem się i poszliśmy do swoich domów.
Następnego dnia na lekcji biologii prowadzonej przez około czterdziesto letnią Danutę którą natura obdarzyła małymi cycuszkami, maleńkim tyłeczkiem i śliczną buźką uwieńczoną półdługimi rudymi włoskami, owa sucz odrzekła:
-Panie Tomku co pan nawyrabiał wczoraj na zajęciach poprawkowych z matematyki?! Moje koleżanki powiadomiły mnie pańskim zachowaniu podczas lekcji i wyciągnę z tego konsekwencje! Zostajesz dziś na dziesiątej lekcji.
Usiadłem. Skończyłem dziewiątą lekcję szkoła była już pusta, podobnie jak dzień wcześniej. Wice dyrektorka będąca zarazem nauczycielką biogoli zaciągnęła mnie na warsztaty i zakluczyła za nami drzwi, już wiedziałem o jakim zachowaniu mówiła na lekcji.
-Mogę się dowiedzieć jakie szczegóły opowiedziały pani koleżanki- spytałem chcąc wybadać sytuację
-Młodzieńcze mam nadzieję że dobrze poznałeś wczoraj biologiczną stronę nauki…- powiedziała
-O tak ale jeśli można się spytać czy…
-Tak mam nadzieję przyswoić ci ciało kobiety- powiedziała patrząc na mnie łakomo
-Więc chcę pani już teraz podziękować- powiedziałem podchodząc do niej
-Oj jak miło Możesz mi ponieśc torbę Tomku- wyciągnęła ręce
- Co tam torba pani jest ważniejsza – zrzuciłem torbę w kąt, na nią torebkę nauczycielki
Wziąłem Panią Dankę za ręce i kroczyłem w kierunku Sali, ona leżać mi w ramionach sciągnęła bluzeczkę i ukazała mi biały staniczek opatrzony w koroneczkę. Wniosłem panią do Sali i dostałem polecenie zasunięcia rolet. Kiedy to zrobiłem kobieta stała już przede mną na staniczku i stringach, widząc ten widok zdjąłem koszulkę i dopadłem do Danutki. Zacząłem ją całować i przeniosłem na biurko, schodziłem coraz niżej, wyjąłem jej piersi z misek stanika i pieściłem piersi, chwile później byłem już u koronkowych majteczek które odchyliłem by za sekunde zagłębi ć się w norce rozkoszy. Myślałem ze pipki których zasmakowałem są najlepsze na świecie, ale cipka tej dojrzałej kobiety była jak nie z tego świata. Teraz to laska przejęła inicjatywę, rozebrała mnie do naga i obciągnęła mi klęcząc na posadzce. Robiła to ze sto razy lepiej niż Monia i pięćdziesiąt razy lepiej niż Kaśka, w efekcie spuściłem się na jej twarz już po chwili. Posadziłem ją na ławce i zacząłem posuwać jej dupkę, odchylony sznureczek stringów szorował o mego fiuta co mnie podniecało bardziej niż jej nie zbyt już fajna pupka. Zgodnie z poleceniem, gdy nadeszła fala spermy zalałem biuścik który był wyłożony na staniczek, biały materiałowy wytwór także został zalany. Ostatnie tego dnia, jak mi się zdawało, pieprzenie odbyło się w piczkę ciaśniejszą niż pupa Danuty , więc penetrowanie jej zajęło mi kilkanaście minut, o wiele mniej iż zapychanie kakaowego oczka. Za namową oblałem brzuszek mojej kochanki i opadłem na fotel patrząc jak profesjonalnie moja kochanka oczyszcza swoje piękne zgrabne ciałko. Kiedy wychodziliśmy już z Sali zakładając góry naszych garderób usłyszałem:
- Dlaczego mnie całkiem nie rozebrałeś??-spytała mnie
-Bo nie jestem godzien tego zrobić Pani- powiedziawszy to schyliłem się i zacząłem całować nóżki mojej pani.
-Och Tomku jesteś, jesteś- powiedziała wzruszona-w nagrodę zerżnij moje piersi.
Zaciągnąłem ja w jakiś zaułek i sciągnąłem jej stanik bez którego jej piersi wydawały się znacznie większe. Od razu włożyłem fiuta między te dwa cudeńka i zacząłem posuwać cycki które zaciskała na moim penisie moja lasss. Po wieeeelu pchnięciach dostawszy polecenie i czując spermę skończyłem w pizdeczce pani Danusi.
-Kochany jesteś- powiedziała patrząc na mnie z błyskiem w oku
-Nie mogłbym się inaczej zachować przy takiej pięknej kobiecie- powiedziałem zapinając rozporek
-Postaram się abyś miał jednak lepsze świadectwo- powiedziała wkładając dolną część bielizny do torebki
-Dziękuję pani, to bardzo szlachetne- starałem się jej schlebić jak tylko mogłem
-Podniecasz mnie miśku, załatwię Ci godne zakończenie roku.
I jest. Tak. Jest ten dzień. Koniec semestru. Koniec roku szkolnego. Wszyscy elegancko ubrani. Tego dnia było ciepło, więc ubrałem spodnie i kamizelkę od garnituru. Dostrzegłem też Panią Monikę: ubrana w krótką spódniczkę i bluzeczkę z dużym dekoltem z pod której widać było staniczek koloru czerwonego. Rozmawialiśmy na forum klasy aż jeden z kolegów powiedział że wzywa mnie pani pedagog. Poszedłem czym prędzej. Gdy otworzyłem drzwi pani rzuciła się na mnie i zaczęła mnie całować. Jej ubiór stanowiła sukienka z średnim dekoltem która odkrywała nagie plecy, nie miała na sobie stanika, i miałem nadzieję na coś więcej niż pocałunek.
- Cześć przystojniaku-Przerwała pocałunek
-Dzien dobry moja pani- tego dnia miałem zamiar podniecić moje ulubione nauczycielki.
-Kochanie mamy dziś dla Ciebie niespodziankę- powiedziała zamykając drzwi na klucz
-Mamy?- spytałem
-Tak dziś zabawimy się w czwórkę mój drogi- otworzyła rozporek i wyzwoliła mego penisa z bokserek
-Czworokąt??- było coraz ciekawiej
-Tomuś dowiesz się wszystkiego a teraz daj mi się nacieszyć bo póżniej pewnie znikniesz- powiedziała
Kasia zrobiła mi fantastycznego lodzika, ja w zamian obdarowałem ją solidną dawką tego czego szukała- podniecenia, orgazmu i cieplutkiej spermy. Kiedy zadzwonił dzwonek pospieszyliśmy na apel kończący rok. Przemawiała akurat kobieta z którą seks dał mi najwięcej rozkoszy. Pani Danka ubrana była w spodnie i beżową bluzke zapinaną na guziczki z których cztery na siedem były zapięte, co pozwoliło odsłonic część czerwonego koronkowego staniczka, całość zdobiły czerwone korale.
Po apelu przeszliśmy do klas gdzi wychowawczynie rozdały świadectwa. Pożegnaliśmy się. Ja pofantazjowałem trochę o koleżankach z klasy, które wyglądały seksownie w oficjalnych strojach. Kiedy wybieraliśmy się do domów oddaliłem się od reszty tłumacząc że muszę coś jeszcze załatwić w szkole. Gdy szedłem w kierunku szkoły podjechał do mnie samochód z przyciemnianymi szybami. Okazało się że jadą nim moje kochanki. Wskoczyłem do auta i pojechaliśmy. Gdy droga dobiegła końca poszliśmy do jakiegoś motelu, i poszliśmy wszyscy razem do recepcji zamówić pokój. Kiedy recepcjonistka dowiedziała się że chcemy wszyscy jeden pokój nieco się zdziwiła.
-Synku chcesz mieć osobny pokój-spytała się pani Danusia
-Nie mamo mogę mieszkać z wami jeśli chcecie- powiedziałem patrząc jej w oczy
-Tak mamo weźmy go- powiedziały chórkiem panny Monika i Kaśka
Poszliśmy do pokoju. Monia rzuciła się na mnie i zaczęliśmy się obściskiwać.
-Siostrzyczko poczekaj. Ja też uwielbiam naszego braciszka-Powiedziała Kasia
-Dzieci moje kochane, musimy wymyślić coś specjalnego- powiedziała „mama”
-To może zagramy w karty? –rzuciła Kasia
-Dobry pomysł może w oczko- dodała Monia
-Tak Tomuś będzie rozdawał i tasował a my się rozbieramy-zaproponowała Danusia
-Właśnie, ale najpierw rozbierzmy jego- zaproponowała Monisia
-Tak do samych majtek!- zachwyciła się Dankusia
I zdjęły ze mnie wszystko prócz wspomnianych majtek. Zacząłem grę. Pierwsza zrzucenie częśći garderoby wygrała „mama” i zdjęła buciki. Następne rozdanie padło łupem Kasi która ściągnęła buty. Natępna kolejka to ponowne zwycięstwo Danusi i koejna część garderoby na podłodze. Potem wygrała Monia i zrzuciła szpilki. Następne rozdania to naprzemienne zwycięstwa Moni I Danuty.
Kiedy obie laski były na bieliźnie Kasia borykała się w sukience, lecz następne rozdanie to jej wielki triumf i już gołe cycki. Potem Dwa rozdania wygrała pani Danka i zciągnęła Majtki oraz pończochy. Zwycięztwo Moni która była na w dół od pasa. Ostatnie trzy kolejki wyswobodziły moje towarzyszki z przeklętych części garderoby. Kiedy były nagie rozegraliśmy kolejkę o to kto mnie rozbierze, zwycięzko wyszła z tej walki Danka. Która zdjąwszy mi bokserki zaczęła robić mi loda. A moje siostrzyczki zajęły się sobą. Laski całowały się i co chwilę pieściły się na wzajem ustami, to jedna to druga, cały czas dogadzając sobie paluszkami. Moja kobieta robiła mi lodzika tak niesamowicie że otaczające nas ściany zaczęły mi wirować przed oczami i strzeliłem jej prosto w usta. Sperma wylewała jej się z ust zalewając jej piersi i ponętny brzuszek. Kaśka podbiegła do niej i zaczęła ją całować, póżniej zeszła coraz niżej zatrzymując się na pipce, ja podszedłem do Moni i zacząłem jej robić minetkę. Po chwili panny wstały. Ja usiadłęm na łóżku, na mego fiuta nadziała się Kasia, która robiła minetkę Moniczce, całującej Dankę której pipką się zajmowałem. Ten dzień był długi i pełen orgazmów które pomogły mi stać się mężczyzną, a moim nauczycielkom pomogły znaleźć ukojenie dla swych wyposzczonych cipek…

Dodaj komentarz