Zwierzęce rozkosze

Ania i Sara od zawsze były najlepszymi przyjaciółkami. Już po paru miesiącach bawiły się swoimi cipkami. Mimo, że były nastolatkami, miały naprawdę rozwinięte zmysły i ciała. Ania- miała duże jak na jej wiek piersi i smukłe ciałko a Sara nieduże; wielkości jabłek. Wiele razy rozmawiały i spełniały swe fantazje erotyczne razem, nie były jednak tylko lesbijkami. Kiedy zrobiły już prawie wszystko co się da postanowiły wreszcie poznać kutasa. Marzyły, by obsłużyć jednego chłopaka na raz. Miały z tym jednak problem, gdyż były w stosunku do płci męskiej nieśmiałe. Pewnego razu, gdy rodzice Ani wyjechali na 2 dni, ta zaprosiła Sarę na noc, by jak zawsze w takich okolicznościach zabawić się dziurkami. Było ciepłe lato, dziewczyny siedziały na tarasie. Ponownie wywiązała się rozmowa o seksie analnym i oralnym. Ania miała pewien pomysł na tę sytuację, jednak wstydziła się o nim mówić przyjaciółce. W końcu jednak odważyła się. Zaczęła od tego, że w internecie widziała kobiety zaspokajające się ze zwierzętami, i że było to nawet podniecające. Sara patrzyła na koleżankę chwilę zdziwiona ale rozpromieniła się gdy zrozumiała o co chodzi. Ania miała bowiem młodego owczarka niemieckiego- Rokiego. Dziewczyny postanowiły ostrożnie podejść i obejrzeć wszytko dokładnie.

Uniosły lekko tylną łapę i ich oczom ukazał się wcale nie duży psi penis. Ania, maksymalnie podniecona zaczęła muskać skórkę a potem genitalia zwierzęcia. Gdy Sara zaczęła ją naśladować Anka polizała palce i powoli wepchnęła je w odbyt Rokiego. Poczuła jak dreszcz podniecenia przeszedł jej całe ciało i wręcz zakręciło jej się w głowie. Sara także zrobiła to co przyjaciółka. Zwierzę, wyrwane ze snu, teraz samo się podnieciło i niewielki członek zmienił się w ogromnego, naprężonego kutasa. Mimo, że dziewczyny były na podwórku, sąsiedzi nic nie mogli zobaczyć, gdyż zasłaniał je płot. Zrzuciły letnie ubranka. Małe ale szpiczaste sutki Sary stwardniały jak nigdy. Podobnie ogromne sutki Ani. Sara przytrzymała psa za przednie łapy a Ania usiadła nad nim i powoli, łapiąc za penisa Rokiego poczęła wkładać go sobie do wilgotnej, małej cipki. Fala ciepła i przyjemności przeszła przez jej ciało. Potem robiła to szybciej, aż pies zaczął popiskiwać. Teraz kolej Sary. Ona podobnie pochyliła się i powtórzyła ruchy koleżanki, samej prawnie doprowadzając się do orgazmu. Ta chwila przerwy u Ani wzbudziła w niej cały pokład podniecenia jaki miała. Gdy Sara przerwała, złapała, czarno- czerwonego, żylastego, mokrego psiego kutasa i wpakowała go do ust. Zaczęła ssać zawzięcie i wpychać go do gardła. Potem robiły to razem z Sarą, razem, nagie na podwórku. Ania zjechała języczkiem do jajeczek i wyssała je porządnie. Potem, nie wiedząc co ją podkusiło, nie mogąc się powstrzymać przed kolejną przygodą i doświadczeniem, językiem zjechała do odbytu i zaczęła lizać, ssać i wpychać język, podobnie jak w cipkę Sary. Druga klęczała i trzymając za pierś koleżankę pomagała jej palcami rozszeżając odbyt. Potem się zamieniły. Sara na początku nieśmiale, ale potem lizała z zawziętością. Przemknęła jej myśl co by się stało, gdyby ktoś się dowiedział ale teraz jej to nie interesowało. Wyssawszy odbyt wróciły do kutasa.Podzieliły się na rolę. Ania z pełną zawziętością wjeżdżała nim teraz do pochwy. Pies dłużej nie wytrzymał pieszczot. Ogromny, biały wytrysk uderzył w pochwie Ani, gdy kutas wjechał najgłębiej jak się dało. Ania prawie roześmiała się ze szęścia. Czuła jak ciepły płyn spływa jej po całej cipce, odbycie i wewnątrz. Oblizała jeszcze penisa z resztek i popatrzyła na Sarę. Teraz jej kolej. Koleżanka powoli zlizywała pozostałości spermy z odbytu i cipki przy okazji wywołując orgazm u Ani. Soczki wybuchły Sarze na twarz jak z wiadra, aż się zachłysnęła. W tym samym momencie to stało się u Sary. Obie szczęśliwe opadły na trawnik podwórka i leżały patrząc na siebie, swoje cycki, obspermione cipki i stopy, których zapomniały sobie wylizać. Sara stwierdziła, że trzeba to następnego dnia powtórzyć i obie, zupełnie się nie wstydząc, zebrały ubrania i nagie poszły na taras poleżeć- wreszcie zaspokojone kutasem.