Zwyczajne spotkanie

Dzień jak co dzień, mijałem dziś setki strudzonych twarzy. Marzyłem o tym by w końcu trafić do mieszkania mojej dziewczyny, skryć się w ciszy jej delikatnego dotyku.
Jeszcze tylko kilka schodów na klatce i pchnąłem otwarte drzwi.
Mieszkanie wyglądało na puste.
Rozejrzałem się dookoła i już miałem zadzwonić do niej gdy…
Stanęła przede mną.
Ubrana jedynie w cieniutką, czarną sukienkę. Ciemne włosy powabnie spływały po jej nagich ramionach.
Oczy błyszczały jak u wprawionej kusicielki, jednak robiła to pierwszy raz. Jej biust i zgrabne nogi prezentowały się wyśmienicie. Jeszcze moment…
Rozchyliła delikatnie usta…
By po chwili w namiętności złączyć się z moim ciałem.
Z moimi ustami.
Byliśmy ze sobą już dwa lata, a czułem się jakbym widział ją po raz pierwszy. Moje dłonie błądziły po całym jej ciele…
Masując jej pupę, całowałem delikatnie szyje. Czułem jak przechodzą ją dreszcze. Cała drżała gdy moja ręka dotknęła jej nagiego uda…
Zaprowadziła mnie do sypialni.
Bez gry wstępnej rzuciłem ją na uszko, pozbywając się ubrania. Wiedziała jak to się skończy. Ta romantyczna i cicha kobieta niemal połknęła mojego sztywnego penisa. Czułem jak dochodzi główką do jej migdałów.. I tak pewnie nim poruszała. Szybkie, lecz delikatne ruchy sprawiły, że już po chwili po jej brodzie spływały strugi ciepłej spermy. Nie czekając, położyłem się na nią by dobrać się do jej ciała. Zdarłem sukienkę, niczym starą firankę by nasycić wargi jej twardymi sutkami. Jej oddech przyspieszał… Czułem, że chce tego tak jak ja. Wszedłem w nią. Czułem jak jej ciepło mnie pochłania. Jej szybki oddech przerodził się w cichy, lecz dobrze słyszalny jęk. Czas leciał niewyobrażalnie szybko.. Nawet nie wiem kiedy pośrodku naszych dźwięków miłości pojawił się pierwszy orgazm. Czułem jak jej ciało dopadają spazmy orgazmu… Po chwili zalałem jej wnętrze… Było cudownie.

Opowiadania są w pełni mojego autorstwa. Mam nadzieję, że podobał się Wam mój debiut.
Pozdrawiam Hanie ;*

Dodaj komentarz